Interpretacja świata anty-baśni

Interpretacja świata anty-baśni

Monika Poniatowska

Klasyczne bajki zawsze upraszczały rzeczywistość. Świat był przedstawiany w kolorystyce czarno-białej, dobro było piękne, a zło brzydkie. 

Ciekawie opisała to zjawisko publicystka z Tygodnika Powszechnego, która jak sama się przyznała, czytając swoim dzieciom bajki, przekształcała je. Kopciuszek była przeciętnej urody, a urzekła księcia swoim dobrym sercem. Jej narzeczony nie był jednak tylko bogaty jak zwykły opisywać bajki, ale przede wszystkim  pomagał ludziom w potrzebie. I właśnie Ciapara tak pisze o przesłaniu filmu: „Nie muszę być zielona, żeby się czuć jak Shrek – wystarczy codzienna porcja toksycznego Urodyzmu, który stał się religią naszych czasów. Z każdego billboardu łypie na mnie roznegliżowana Królewna Śnieżka i dla poprawy samopoczucia mogę co najwyżej stłuc zwierciadełko. Kremy, mleczka i żele są odpowiednikiem czarodziejskiego eliksiru – ich działanie jest mocno problematyczne, ale my, ogrzyce, pozostajemy niewolnicami magicznego rytuału i nacieramy peelingiem zieloną skórę. Dla tych, które dostrzegły daremność upiększających zabiegów – pozostaje domek na bagnie (…).  Shrek jest plastrem na nasze obolałe ego – oferuje nam rekompensatę za szkody wyrządzone przez nachalną propagandę Urodyzmu”.

Niektórzy dopatrują się w Shreku manifestu przeciwko imperium Disneya. Jak komentuje publicysta Wprost, Śmiałkowski,  Disney swoje bajki odzierał z głębi i problemów, banalizował przesłania bajek. Takie działanie przeciwstawił twórcom Shreka którzy stworzyli dzieło wielopiętrowe, wciągające i zmuszające do myślenia

Andrew Adamson, współtwórca Shreka, tak mówi o tym, co go zainspirowało do podjęcia tego projektu, jakim jest ekranizacja przewrotnej książeczki dla dzieci: „Żyjemy w czasach, kiedy wygląd stał się najważniejszym kryterium oceny. To chore. Czułem, że naszym obowiązkiem jest to zjawisko skomentować”

Świat przedstawiony w Shreku jest nam niestety bliski. Niestety, ponieważ w dzisiejszych czasach zaburzono pojęcie piękna i dobra. W licznych bajkach klasycznych akcentowano, że czarne charaktery miały czarne dusze. W tym filmie pokazano, że życie rządzi się swoimi prawami, a zło potrafi przybrać zwodniczo piękną formę, zaś dobro zdaje się być szare, niemedialne, bez błysku i fanfar.

Jak Vicky Anderson, współ twórca Shreka tłumaczy wybór bajkowej konwencji filmu? One od wieków uczyły dzieci określonego systemu wartości. Wmawiano dziewczynkom, że jak będą grzeczne i ładne, wyjdą za mąż za przystojnego królewicza z bajki, że będą żyły długo i szczęśliwie. Ale to już nie wystarcza, czasy się zmieniły, życie nauczyło, że tak wcale nie musi być.

„Film był robiony pod dorosłego widza, z podtekstami i satyrą (…). Twórcom zależało, by jak na bajkę przystało, film miał czytelny morał”.  Świat stworzony na potrzeby filmu Shrek „utkany” jest z kultu piękna, chudych modelek, słodkich blondynek o idealnych wymiarach. Można w Shreku odnaleźć wiele prześmiewczych scen znanych z popularnych filmów, jak np. Spiderman, czy Matrix, wtopionych w ramy filmu.

Jak zauważają zgodnie recenzenci, filmy ze Shrekiem stają się antidotum na programy typu Big Brother, czy Randka w ciemno, które od odbiorcy nie wymagają wysiłku. Shrek uczy krytycznego spojrzenia nie tylko na konkretne filmy, ale i na całą rzeczywistość. Dorośli też na tym widowisku korzystają, mogą zastanowić się nad tym, co jest w życiu naprawdę ważneShrek to także wspaniała historia o potrzebie akceptacji samego siebie. O tym, że każdy ma w sobie coś pięknego”.  To jedno zdanie z Super Expressu oddaje główne przesłanie Shreka. Co zadziwia, film staje się istnym anty- Disneyem, co zauważa recenzent z Gazety Wyborczej. Wyśmiewa nie tylko klasyczne bajki, ale i sposób ich utrwalenia. Tworzy nowy mit na podstawie przyjętych przez szeroko pojętą kulturę postaci.

Sama postać Wróżki Chrzestnej jest bardzo znacząca. W klasycznych bajkach pełni rolę deus ex machina, osoby, która ratuje bohaterów, pomaga im, spełnia marzenia. W Shreku owa dama jest znacznie bardziej wybiórcza, sprzyja temu, co piękne, błahe, co medialne i modne. Jej syn to postać epizodyczna, aczkolwiek bardzo widowiskowa. 

Maluje usta błyszczykiem, przesadnie dba o włosy i mówi do swojej matki „matulu”. Nie da się ukryć, że jest ikoną metroseksualizmu i poza urodą nie prezentuje żadnej wartości. Taki mężczyzna, maminsynek bez charakteru, nie mógł zdobyć serca rezolutnej królewny Fiony. Wróżka i jej syn zostali przez film okrzyknięci postaciami przestarzałymi. 

Fiona to także kobieta z charakterkiem, tupie nogą, zna sztuki walki. „W filmie ważne jest, że Shrek i Fiona zakochują się, kiedy on jest szpetny, a ona piękna (…). Shrek jest brzydalem, jest też pierwszą osobą, jaką Fiona spotyka w swoim życiu, która jest szczęśliwa w swojej skórze, nie próbuje się zmienić, dostosowując się do kanonów narzucanych przez społeczeństwo” komentuje Andrew Adamson, współtwórca Shreka.

W jednej ze scen Ogr mówi o sobie do Osiołka, że jest jak cebula.  To jest właśnie manifest filmu, jego morał. „Shrek jest jak cebula i cały film jest jak cebula – ma wiele warstw. Pierwsza warstwa to zwykła animowana opowiastka o baśniowych stworach, zakończona obowiązkowym happy endem. Kolejne warstwy to esej o tolerancji, manifest feministyczny (…), wielopiętrowy pastiż kultury masowej (…), postmodernistyczna kpina ze stereotypów” zauważa Joanna Olech z Tygodnika Powszechnego. Wszystkie historie z dzieciństwa przeglądają się w krzywym zwierciadle Shreka i tracą swoje znaczenie, bledną.

Tak prezentuje się sam film. Należy jednak z całą stanowczością zaznaczyć, że w prawie każdej jego scenie obecny jest Osiołek. Jak twierdzi dziennikarka Tygodnika Powszechnego, to zwykły, szary osioł okazał się ikoną Dobra, a nie inni, przystojni bohaterowie. To on jest bardzo ważną postacią tego wyjątkowego filmu, co ma na celu udowodnić następna część serii.

cdn…